wtorek, 25 marca 2014

Odgracacze przyjechały!

Dużo zdjęć dzisiaj będzie, bo lubię zdjęcia robić i się w tym kierunku kształcę.

Przyszła do mnie dzisiaj ciężka paczka i od razy po otwarciu kazała mi odgracać szafy!


...ale szafy będą musiały jeszcze chwilę poczekać, bo do malowania łatwiej wynosić szpargały w wielkich pudłach niż małych ślicznych organizerach i pudełeczkach :)


Organizerki są fajne i mają fajne przegródki!

Oprócz organizerów na pierdoły przyszły mi jeszcze pudełka na buty. Niby niepotrzebny wydatek w sumie, ale stare pudła są różnych rozmiarów i sensowne ułożenie ich w szafie to tragedia. No to mam takie super feszyn przezroczyste:

Podłoga nie moja. Mamy. Kazała to zaznaczyć, żeby każdy zazdraszczał.

O i takie prążkowane ładnie są.

I wentylację mają!

I sprytne zamknięcie, którym przy odrobinie wrodzonego talentu mogę sobie bez żadnych ograniczeń
robić różne rodzaje uszkodzeń tkanki na palcach. Ale przynajmniej wygląda ładnie.

I oczywiście jest jeszcze szczegółowa instrukcja obsługi!

You don't say!

Mam ci ja jednak jeszcze w szafie lity i krótkie glany, które się do takiego priti pudełeczka nie mieszczą, więc musiałam zamówić dodatkowo pudełko w wariancie "kozak". Jedno na wyżej wymienione buty i jedno na zbieraninę wszelakich balerinek, klapków, sandałów i generalnie maciupkich bucików, których wciskanie do osobnych pudełek byłoby marnowaniem miejsca, którego i tak za dużo nie mam.


Dodatkowo zamówiłam jeszcze takie dwa i potnę je, żeby zrobić takie przegródki dopasowane rozmiarowo do mojej szuflady.

I teraz każdy bierze głęboki wdech, bo całość tego mojego wymysłu wyniosła mnie w sumie z przesyłką 161,85 zł. Ląduje na ścianie wstydu w kosztach.

5 komentarzy:

  1. U mnie za dużo gratów, jedyne wyjście to allegro i śmietnik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda to naprawdę zachwycająco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie też będę potrzebował takiego czegoś.

    OdpowiedzUsuń

Co mi się nie będzie podobało to sobie usunę, bo szanuję sobie swoje własne nerwy.